View Łukasz Herman's LinkedIn profileView my profile

statystyki www stat.pl

niedziela, 28 maja 2006

Razem z wyjściem wersji Beta 2 Windows Visty, Microsoft postanowił rozdzielić wersje IE7 dla systemu Windows XP i Vista. Odtąd przeglądarka w Viście ma mieć dodatkowo znak plusa symbolizujący dodatkowe funkcje dostępne w Viście: Protected Mode, Parental Controls i improved Network Diagnostics.

Przeglądarki te będą budowane na jednym silniku i nie będzie między nimi żadnych różnic w wyświetlaniu stron, poza zwiększeniem bezpieczeństwa w IE7 dzięki nowej funkcjonalności Visty.

Jeżeli będziemy potrzebowali rozróżnić obie przeglądarki, będzie to możliwe poprzez nagłówek User-Agent:

  • IE7+ w Windows Vista: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 6.0)
  • IE7 w Windows XP: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 5.1)

Takie oznaczenie wydaj mi się nienajlepszym posunięciem. Dotychczas znak plusa przy nazwie przeglądarki oznaczało "i późniejsze", co w tej chwili stworzy mętlik. Z drugiej strony taki tekst pisało się kiedyś, gdy strony były budowane "for IE4+". Teraz już się tak nie powinno robić, nawet nie można. Strona powinna być dostępna. Dostępna w kontekście pisania zgodnie ze standardami, oraz dopasowywania dodatkowo do konkretnych przeglądarek, które nie zawsze wyświetlają strony w ten sam sposób (patrz: box model).

Innym minusem ogólnie na rozdrabnianie wersji dla Windows XP i Vista będzie myśl użytkowników XPeka, że dostają produkt gorszy. Przecież "plus" oznacza wersję bogatszą, pełniejszą, itd. A skoro płacimy za IE7 to dlaczego mamy dostać wersję uboższą?

Jeszcze inną sprawą będzie SP3 dla XP. Może Microsoft wprowadzi w nim ochronę rodzicielską dla IE taką jak w Viście? Albo Protected Mode? Wtedy dział pomocy będzie miał pełne ręce roboty ustalaniem z czego korzysta użytkownik.

Chyba lepiej było by nazwać przeglądarkę IE 7V dla systemu Vista.

Beta 3 nowego Internet Explorera udostępniona zostanie latem tego roku, a wersja RTM pojawi się na grudzień.

IE8 ma mieć lepsze wsparcie sieci oraz re-renderingu.

Od wersji 7 Internet Explorer ma się pokazywać w cyklach rocznych. Pewnie wielu teraz interesuje dlaczego Microsoft dopiero teraz się zdecydował na ten krok?

Oczywiście głównym bodźcem była strata części rynku poprzez konkurencję z Firefoxem i Operą. Przeglądarka, która nie obsługiwała poprawnie standardów, a dodatkowo zintegrowana głęboko z systemem nie miała możliwości uaktualniania nie będzie w stanie utrzymać się na rynku.

Teraz ma się to zmienić. Począwszy od IE7, kolejne wersje przeglądarki nie będą aż tak głęboko zintegrowane z systemem, umożliwiając podmianę lub aktualizację najważniejszych plików jądra przeglądarki, które dotychczas były blokowane przez system. Dlatego właśnie MS nie robił nic tak długo z przeglądarką, latając tylko co jakiś czas dziury, o których się wciąż głośno mówi.

Dzięki większej niezależności przeglądarki od systemu, programiście z IE Teamu mają możliwość większego i częstszego wpływu na dokonywane zmiany. Dotąd gdy chcieli wprowadzić jakąś nową funkcjonalność musieli czekać do kolejnego SP. Już tak nie będzie.

Mam nadzieję ze dzięki temu IE podźwignie nieco "kulturę" stron internetowych, zmuszając programistów do pisania kodu dostępnego.

czwartek, 25 maja 2006

Ten kto już testował nowy pakiet Office, przekonał się że zapisuje on pliki właśnie w formacie Open XML. Tylko że ile tak naprawdę osób już korzysta, bądź zacznie korzystać z najnowszego pakietu zaraz po jego udostępnieniu w wersji finalnej? Prawdopodobnie niewiele. Więc co zrobić, by móc otwierać dokumenty zapisane w formacie Open XML? A co tam otwierać, przecież my chcemy też zapisywać w tym formacie!

Office 2007 - Open XML

Jeżeli mamy plik Worda - docx, to możemy go otworzyć w Microsoft Office Word 2007 (a raczej będziemy mogli, bo na razie jest tylko wersja beta). No ale tak się pewnie składa że go nie mamy.

Dużo osób korzysta z pakietu Office 2003 lub XP, na szczęście możemy spać spokojnie nie martwiąc się o dostępność nowego formatu plików. Microsoft pracuje nad dodatkiem umożliwiającym otwieranie, a nawet zapisywanie w tym formacie. Niestety jak na razie nie wiele wiadomo czy będzie on dostępny również dla pakietu Office w wersji 2000, z którym jednak nadal ma być utrzymywana kompatybilność.

Do premiery nowego Office'a zostało jeszcze trochę czasu (ten dodatek pewnie pojawi jakiś czas po premierze Office 2007), ale już teraz możemy go wypróbować, a konkretniej to jego wersję Beta 2.

Dodatek ten nazywa się Microsoft Office Compatibility Pack for Word, Excel, and PowerPoint 2007 File Formats i został udostępniony we wtorek wraz z udostępnieniem publicznej bety Office 2007. Więc jest jeszcze gorący :)

Wszystkich chętnych zapraszam pod adres http://www.microsoft.com/office/preview/beta/converter.mspx gdzie znajdziemy prócz samego dodatku, również instrukcję jego instalacji.

18:17, hermanluk , Office
Link Dodaj komentarz »

Znana już jest oficjalna nazwa Office'a 2007. Będzie to "2007 Microsoft® Office system". Nazwy produktów będą w postaci "Microsoft® Office 2007", a każdy program będzie mógł być nazywany po prostu 2007. Prawda że skomplikowane? :)

Są już również znane sugerowane ceny na poszczególne produkty - 2007 Microsoft Office System Pricing

Microsoft udostępnił również materiału umożliwiające zapoznanie się z nowym produktem:

  1. 2007 Office System: How Do I ScreenCasts
  2. 2007 Microsoft Office - Learning Portal

No i na końcu dostępna jest również możliwość pobrania wersji beta nowego pakietu Office.

Download 2007 Microsoft Office System Beta 2

Dostępne są już wszystkie składniki nowego pakietu Office 2007: zarówno zestaw Office Professional z podstawowymi aplikacjami, jak i Visio, Project, OneNote, Sharepoint oraz nowe aplikacje Groove i Forms. No i jest co pobierać, bo całość zajmuje nie mało.

16:09, hermanluk , Office
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 maja 2006
  1. Wpisując w okienko uruchom ([Win]+[R]) kropkę, dwie, lub trzy, możemy włączyć odpowiednio explorator z profilem użytkownika, folder Documents and Settings lub dostać się do Mojego Komputera.
  2. Wpisując odpowiednie komendy, możemy uruchomić dowolny panel:
    Add/Remove Programs control appwiz.cpl
    Date/Time Properties control timedate.cpl
    Display Properties control desk.cpl
    FindFast control findfast.cpl
    Fonts Folder control fonts
    Internet Properties control inetcpl.cpl
    Keyboard Properties control main.cpl keyboard
    Mouse Properties control main.cpl
    Multimedia Properties control mmsys.cpl
    Network Properties control netcpl.cpl
    Password Properties control password.cpl
    Printers Folder control printers
    Sound Properties control mmsys.cpl sounds
    System Properties control sysdm.cpl
  3. Wpisując w okienku Uruchom "Rundll32.exe advapi32.dll,ProcessIdleTasks" możemy wykonać czynności normalnie przeznaczone do wykonywania w czasie Idle systemu, dzięki czemu na przykład start systemu będzie szybszy. Więcej o tym poleceniu możemy przeczytać pod adresem http://episteme.arstechnica.com/.
  4. Możemy sobie dodac do menu kontekstowego w exploratorze opcję defragmentacji. Wystarczy utworzyć sobie plik *.inf o zawartości:
    [version] signature="$CHICAGO$"

    [DefaultInstall]
    AddReg=AddMe

    [AddMe]

    HKCR,"Drive\Shell\Defrag\command",,,"DEFRAG.EXE %1"
    A następnie zainstalowac ten plik klikając prawym na nim i wybierajac zainstaluj. Aby usunąć tą funkcję wystarczy otworzyć regedit i usunąć gałąź Defrag z HKEY_CLASSES_ROOT\Drive\shell\.

Już cały świat zdążyła obiec informacja o tym, jak to najpierw firma Blue Frog zawiesiła działalność. Następnie został jeszcze przeprowadzony na nią atak spamerów, czego "żaba" już nie wytrzymała. Niestety.

O tym co się tak naprawdę stało z firmą, jak przeprowadzony został atak DNS amplification przeczytać możemy pod adresem Cała prawda o upadku Blue Security

Czym była firma Blue Frog, że spamerzy przeprowadzili atak paraliżujący dużą część sieci?

http://7thguard.net/news.php?id=5079

Na szczęście powstaje już następca błękitnej żaby - http://www.okopipi.org/. Miejmy nadzieję, że jego losy potoczą się dużo lepiej w walce za spamem.

piątek, 19 maja 2006

Teoretycznie wszyscy z nich korzystają. Praktycznie bez nich system nie może działać. Praktycznie ludzie nie zdają sobie sprawy ile one tak naprawdę mogą.

Usługi to świetna rzecz. Dla mnie może nawet najlepsza w systemie. Możliwości mają ogromne. Funkcjonalność również. A dodatkowo konfiguracja wcale nie jest taka trudna jak by się mogło wydawać.

Są one dostępne w XP, 2003. Będą wciąż dostępne w kolejnych systemach Microsoftu. W Viście również są. Chyba nawet więcej tych dla użytkowników końcowych.

Czym one tak naprawdę są?

Ciężko powiedzieć. Tak naprawdę są to zwykłe aplikacje WIN32. Ale jednak mają coś w sobie :) Czasem można na nie spojrzeć jak na sterowniki. Tak, od sterowników dużo się nie różnią, chyba tylko tym co je uruchamia. Sterowniki uruchamia I/O Manager, a usługi Service Control Manager.

Usługa to nie jest taka jedna, pozostawiona samej sobie aplikacja. Aby zrozumieć usługi, należy zobaczyć ich korelacje z systemem.

Otóż najważniejszym narzędziem od których usługi są zależne, jest wcześniej wymieniony SCM. W systemie widoczny jako proces Services.exe. Proces ten uruchamiany jest zawsze, a zamykany na samym końcu.

SCM odpowiada za uruchamianie usług. Również w nim rejestrowane są wszystkie usługi. Ale sam SCM na nic by się zdał jakby nie miał własnej bazy. Jego bazą jest rejestr. A konkretniej to obraz rejestru przechowywany jako obiekt przez sam SCM.

SCM uruchamia usługi, a dokładniej to aplikacje usługi. Czyli te niby zwykłe aplikacje WIN32. Niby, ponieważ mają one coś więcej. Mają możliwość komunikacji. Możliwość komunikacji z SCM, odbierania od niego komunikatów i reakcji (start, pauza, wyłączenie usługi). Mogą również przekazywać swój aktualny stan. Wszystko odbywa się dzięki komunikacji RPC.

No to fajnie. Mamy SCM, mamy aplikacje usług, ale co z tego? Gdzie możliwość tej konfiguracji? Można grzebiąc w rejestrze, ale to tylko niewygodna możliwość konfigurowania usług. Nie ma tam miejsca na zarządzanie ich stanem.

Tu pojawiają się Service Control Programs. Również zwykłe aplikacje WIN32, ale też mają w sobie "coś" :-)

SCPs są to aplikacje, którymi możemy zmieniać stan i konfigurację usług. Przykładem SCPs są: sc.exe, net.exe, wmic, services.msc, instsrv.exe... Chyba narzędzia każdemu coś mówią. Niekoniecznie ich głównym zadaniem jest zarządzanie usługami, ale tą funkcję również spełniają i to nawet całkiem nieźle.

W ten sposób mamy SCM (który uruchamia usługi), aplikacje usług (które są tymi docelowymi aplikacjami jakich żądamy), oraz SCP - czyli narzędzie ułatwiające konfigurację i zarządzanie stanem.

To są usługi w systemie Windows.

czwartek, 18 maja 2006

Google udostępniło Google Web Toolkit, który ma znacząco ułatwiać pisanie stron z wykorzystaniem technologii AJAX.

Dzięki GWT możemy pisać i debugować własne aplikacje korzystające z AJAX'a pisząc w Javie, oraz korzystając z narzędzi programistycznych Javy. A kiedy będziemy chcieli przenieść gotową aplikacją na produkcję kompilator GWT wszystko przetrawi n kod JavaScript i HTML zgodny z przeglądarkami.

No a Google to jednak coś wie o pisanie aplikacji wykorzystujących AJAX (patrz Google Maps, Gmail).

Google Web Toolkit - Build AJAX apps in the Java language

Wersja finalna zapowiadana jest na drugą połowę roku.

Wersja beta 3 ukaże się gdzieś w połowie roku. Spodziewać się możemy naprawy błędów, nowej funkcjonalności i wyglądu raczej nie będzie.

IE7 w wersji dla Visty będzie się różnić od wersji dla systemu Windows XP funkcjonalnością taka jak: Parental Controls; Protected Mode, oraz trochę innym wyglądem wynikającym z wykorzystania w Viście Glass UI.

18:02, hermanluk , Windows
Link Dodaj komentarz »

Mi się też to przytrafiło, teraz żałuję. Jak jeszcze się nie zdecydowałeś na instalację, a miałeś to w planach to nie rób tego na razie. Może miałem starą wersję, w końcu to tylko build 5308, ale nie polecam instalacji. To tylko strata czasu.

Dopiero co na MCD Patryk Góralowski mówił: "Vista nie będzie się zawieszać". Jest w tym trochę prawdy, ze względu na mechanizm odpowiadający za sprawdzanie stanu usług i programów, jednak to widać nadal za mało. Pierwszy zwis zaraz po instalacji, przy pierwszym uruchomieniu. Czarny ekran, niewiadomo co się dzieje. Twardy reset.

Co do samego zawieszania się programów i usług, to ma co się zawieszać. Żeby explorer zajął 100 MB pamięci wystarczy chwilka. Ale to, że Paint z jednym plikiem w pamięci zajmuje ponad 70 MB to już chyba za dużo! Tak jest z większością programów. Niby mała gierka jak pasjans, a weźmie sobie 50 MB. Windows Mail? Photo Gallery? Sidebar? Windows Calendar? Wszystkie zajmują ponad 50 MB przy samym uruchomieniu, gdy jeszcze nic w nich nie zrobiłem.

Rozumiem, ze to wczesny build i nie chcę zrażać nikogo do Visty, ale jeżeli chcesz ją instalować teraz, to zrezygnuj.

Sterowanie klawiaturą? Karkołomne, a często nawet nie możliwe do przejścia. Obsługa BlueTooth? Jest, ale i tak zaraz po instalacji nie działa klawiatura ani myszka. Klawiatura nie działa do teraz...

Miejsce na dysku? Instalator wersji 64 bitowej wymaga aby na dysku było wolne 12 252 MB miejsca! Teraz patrzę (po zaledwie kilku godzinach oglądania co tam działa, a trudno było znaleźć coś działającego) system zajmuje 13GB!!!

O błędach w podlądzie zdarzeń nie warto wspominać. Taki ładny podgląd zdarzeń, widać zalety MMC 3.0, eventy w xml'u w dwóch formach, ale od błędów aż czerwono...

Ładny ten czarny Theme, ale jak ustawiłem sobie klasyczny Windows, to już nie mogłem wrócić do poprzedniego. Chociaż zanim udało mi się znaleźć miejsce gdzie by to można zmienić, naklikałem się jak głupi przez 20 panelów sterownia. Po co tego tyle, i to tak rozrzucone? Chyba żeby enduser, który ma blade pojęcie o systemie nic nie zepsuł. Do tego jak tylko chce się coś włączyć, ustawić, buch komunikat czy jestem tego pewien. Oczywiście można to wyłączyć, chociaż po kilku godzinach z systemem nie mam zielonego pojęcia gdzie. I już jakoś mnie to nie interesuje...

Vista - multimedialne centrum rozrywki... nie wykryła nawet mojej zintegrowanej karty dźwiękowej, z którą XP radzi sobie bez zająknięcia. O BlueTooth już wspominałem.

Owszem, jest kilka fajnych rzeczy. Nowe menu start, które i tak zaraz wyłączyłem, nie uwierzycie, ale udało mi się znaleźć gdzie to się wyłącza!

Udało mi się również połączyć z myszką BT, dzięki czemu nie muszę wszystkiego "klikać" drugą klawiaturą na PS/2... (bo ta na BT nie chce działać - produkt Microsoftu).

Ale dosyć tej ironii.

Na screenach wygląda fajnie.

17:37, hermanluk , Windows
Link Komentarze (1) »
wtorek, 16 maja 2006

Zakończył się już Microsoft Community Day. Impreza przygotowana przez Microsoft dla społeczności portalu WSS.pl miała umożliwić większe zgranie całej społeczności. Odbyła się ona 13. maja, początkowo w siedzibie Microsoftu w Warszawie, by następnie zakończyć się w C. K. Oberża w centrum warszawy.
 
Podczas spotkania w siedzibie MS poprowadzone były sesje omawiające przyszłe produkty jakie będą dostępne na rynku. Informacje były naprawdę unikatowe, do których niewiele osób ma dostęp. Dodatkowo można było podyskutować z innymi użytkownikami i prelegentami.

Wśród sesji znalazła się tematyka Visty, która się ma już nie zawieszać ;) i w dodatku będzie pierwszą kobieta w rodzinie systemów Windows. Chyba najciekawszą sesją była ta poprowadzone przez debiut Karola (AaaA) i Roberta (Noise), którzy przedstawili najnowszy build systemu Longhorn Server. W tej sesji na pewno wszystkich zainteresowała wersja Core systemu, w którym nie ma być GUI. Pomimo tego że wiele rzeczy tam jeszcze nie działa, co nieco udało się pokazać za co serdeczne dzięki.

Pomimo tego, że Longhorn jeszcze nie ma dużej funkcjonalności ze względu na wczesną wersję beta, wydaje się już prezentować bardzo ciekawie, udostępniając bardzo przydatne możliwości. 

Wśród sobotnich sesji znalazła się również poświecona PowerShellowi (MSH lub Monad jak kto woli) poprowadzona przez Jurka. Widać można tego się szybko nauczyć i przedstawić w ciekawej formie, mimo wielu pytań. Dzięki temu wszyscy obecni już chyba wiedzą jakie możliwości tkwią w tej nowej powłoce. 

Nie zabrakło również nieco informacji o Exchange 2007, który wprowadzi wiele udogodnień. No koniec jeszcze została sesja dotycząca SPS. Niestety tu się już dowiedzieliśmy większość tylko w teorii, ponieważ w praktyce wynikły problemy uniemożliwiające zaprezentowanie SPSa.

Spotkanie było bardzo udane. Nie było problemów z posiłkami, wszyscy nawet mogli usiąść w restauracji Microsoftu.

Na wieczór przenieśliśmy się w miejsce umożliwiające bardziej swobodną rozmowę przy soczku ;)

Dla mnie było to niestety bardzo męczące. Wstałem przed godziną 4 nad ranem w sobotę, by o 4.30 wyjść z domu i na dworcu autobusowym czekać na autobus, który miał być o 5.10. Tylko on nie przyjechał! O 7.00 miałem IC do Warszawy. Aby na niego zdążyć musiałbym wyjechać autobusem co najmniej przed 5.30. Niestety kolejny autobus miałem dopiero o 5.40. No ale trudno, najwyżej bym pojechał jakimś następnym pociągiem. Na szczęście po kilku przystankach firma podstawiła busa dla osób spieszących się nie pociąg, więc w końcu zdążyłem na ostatnią chwilę do Katowic. Szybko kupić bilet, znaleźć pociąg i już byłem w trasie.

Podróż minęła spokojnie. Oglądając wcześniej mapę Warszawy stwierdziłem, że jeżeli pociąg nie będzie miał opóźnienia to powinienem bez problemów zdążyć dojść spacerkiem. Już nie wierze mapą. Wysiadając na Warszawie Zachodniej doszedłem do siedziby Microsoftu kilka minut po 10.00, o której to miało się rozpoczynać spotkanie.

Pomimo tego, że byłem na miejscy, nie chciano mnie wpuścić :) Po kilku minutach się jednak udało i z kilkuminutowym spotkaniem dostałem się do Audytorium. Tam już było wszystko zapięte na ostatni guzik.

Wieczorem przenieśliśmy się do Oberży, gdzie skończyliśmy ok. 1~2 w nocy. Noclegu nie miałem, więc czekałem do 5.10 na pociąg na Centralnym. Na szczęście po meczu Legii z Wisłą kibice byli spokojni i nie miałem żadnych problemów z powrotem. W domu byłem po godzinie 10 rano.

Tak oto się zakończyło to spotkanie.

Było świetnie.

piątek, 12 maja 2006

Tą notką chcę nawiązać do artykułu, który pojawił się na webinside.pl

Może jak na artykuł to on w zasadzie nic nie mówi, poza odpowiedzią NIE na postawione pytanie, jednak może wywołać burzliwą dyskusję.

Pisałem już kiedyś o Ajax'ie i jego korzeniach. Wtedy to było w oparciu o nowości płynące z IE7, które niedługo zadebiutuje. Do tej pory nic się nie zmieniło w tym temacie.

Web 2.0

Na początek powiem, że zgadzam się z opinią autora, bo to jest tylko opinia z wspomnieniem paru faktów. Microsoft również nie mówi że Ajax to Web 2.0

Co to jest Web 2.0 możemy przeczytać na dziesiątkach serwisów, wiec nie będę drążył tematu w stronę opisu co da nam Web 2.0. Może tylko napomnę, żeby naświetlić temat. Otóż Web 2.0 to ma być przyszłość, ma być, a nie jest. Zgodnie z zamiarami Microsoftu, ma ono być wykorzystywane wraz z pojawieniem się WinFX, czyli wejściem kurczaczka* na rynek.

To co teraz jest, to nie jest jeszcze Web 2.0. Nie jest tym również technologia Ajax. Pewnie ktoś zapyta: "To co z tym Ajaxem?" Ajax to pewne udogodnienie, które pozwala ułatwić przejście z tego co było kiedyś, na to co będzie w przyszłości.

Jak ktoś chce posłuchać nieco o Ajax'ie i jego stosunku do Web 2.0 to polecam webcast w ramach MSDN TV w którym Nikhil Kothari mówi o technologii Ajax - MSDN TV: ASP.NET "Atlas" First Look. Polecam również jego blog: http://www.nikhilk.net/

* Vista na Łotwie znaczy "kurczaczek"

wtorek, 09 maja 2006

Błędy to bolączka wielu programistów, czy to brak polskich znaków, czy literówki. W większości już tak niestety jest, więc trzeba sobie jakoś radzić. Pomoże nam w tym Spell Checker for HTML and ASP.NET pages.

Jak pisałem wcześniej w programie Microsoft Expression Web Designer, który w przyszłości ma być zastępcą dzisiejszego Frontpage'a, a wygląda, że szykuje się na narzędzie, które odegra dużo większą rolę w świecie IT (zresztą cała seria Express), będzie dostępna możliwość sprawdzania pisowni dokładnie tak samo jak dzisiaj robimy to np. w Wordzie. Ale Expression to dopiero przyszłość.

Na szczęście jest dostępny dodatek dla Visual Studio, działający podobnie jak sprawdzanie pisowni w programie Web Designer. Dodatek ten został napisany przez Mikhaila Arkhipova i dostępny jest na jego blogu.

Korzysta on ze słownika z pakietu Office, który jest potrzebny do działania dodatku, w szczególności słownik. Spell Checker korzysta ze słownika już istniejącego, więc aby sprawdzać pisownie polskich wyrazów musimy mieć pakiet Office w polskiej wersji językowej (z polskim słownikiem).

Każdy kiedyś stawał przed problem poznania nowego rozwiązania. Przychodzi to czasem łatwiej, a czasem trudniej. Dlatego też została stworzona seria webcastów poświęconych podstawom związanym z programowaniem aplikacji internetowych - "How Do I Video Series".

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Caching (Part 1)

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Caching (Part 2)

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Create a Full-Featured Customer Login Portal

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Data

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Form Building for a "Contact Us" Page

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Localization

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Master Pages and Site Navigation

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Membership and Roles

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Profiles and Themes

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Tips and Tricks

  • ASP.NET HOW DO I Video Series: Web Parts and Personalization

Cała seria uzupełnia się nawzajem przekazując prawdziwe kompendium wiedzy o ASP .NET, w krótkich webcastach (średnio ok. 15 min). Dzięki temu prezentują one materiał szybko, łatwo i co najważniejsze, przejrzyście.

ASP.NET 2.0 How Do I Video Series is here -- a must see

poniedziałek, 08 maja 2006

Tak naprawdę to temat nieco zaskakujący. Czy Visual Web Deweloper będzie dalej rozwijany?

Jest to naprawdę świetny program, zresztą takie mam zdanie o całej serii Visual Studio. Ale chyba Microsoft zapomniał o jednej drobnej Rzeczy. Zresztą czy drobnej to zależy od konkretnego użytkownika. Dla mnie ta Rzecz jest jedną z kluczowych przy tworzeniu stron. Co to takiego? Standardy.

Każdy kto chciał wykorzystać VWD, a do tego pragnął być w zgodzie z najpopularniejszymi validatorami XHTMLa, natknął się na poważny problem. Nie da się zrobić stronki całkowicie zgodnej z XHTMLem, ponieważ VWD wymaga aby niektóre kontrolki były umieszczane w form'ach. I to jest pierwszy zarzut. A nawet jeżeli zrezygnujemy z kilku kontrolek, to i tak VWD nie wspomaga pisania zgodego ze standardami.

Pewnie nie jedna osoba powie: "Jak to? Ja pisze stronki w VWD zgodnie ze standardami!". Pozornie może się tak wydawać, chyba ze piszemy cały kod własnoręcznie, oraz własne kontrolki zgodnie ze specyfikacją. Niektórzy pewnie przeczytali tony artykułów w internecie jak zmusić Visual Web Dewelopera to pisania stron zgodnie ze standardami. Ale czy tak powinna wyglądać praca w najnowszym IDE, w XXI wieku, w erze informatyzacji i dostępności? To IDE powinno nam narzucać standardy, czy może ma być tak jak teraz, i to my, użytkownicy, musimy zmuszać środowisko swoje do standardów?

Nie. Uważam że Microsoft traci dużo nie przystosowując swych produktów do tworzenia kodu zgodnie ze specyfikacją, którą notabene sam współtworzy...

"Ale ja czytałem, że Microsoft zrobił to i tamto..."

O tym co zrobił mówi się w kampaniach reklamowych i artykułach sponsorowanych. Ale czemu nikt tam nie powie czego Microsoft nie zrobił? Takie rzeczy już możemy znaleźć na wielu forach internetowych, lub wyciągnąć z własnej praktyki.

Usiadłem na chwilę przed VWD. Miałem ambitny pomysł. Dostępnych materiałów ułatwiających początek jest mnóstwo. Ale co z tego, gdy ja chce stworzyć stronkę którą będzie zgodna z XHTML 1.1, CSS 2.1, WAI-AAA WCAG 1.0...

Możemy już tylko rozłożyć ręce z oczekiwaniem że w przyszłości się to zmieni, bądź całkowicie zrezygnować z rozwiązań Microsoftu, pisząc samemu kod, często w jakimś bardziej "standard-friendly" języku.

Może na koniec cos bardziej pocieszającego.

Microsoft Expression Web Designer. Program aktualnie w wersji CTP1 dostępny dla zamkniętej grupy testerów. Publiczna wersja CTP ma być dostępna w czerwcu. To jest przyczyna dla której uważam, że VWD nie ma dalszej racji bytu. Program stworzony niby na zastępstwo Frotpage'a. Niby, ponieważ jak go zobaczyłem, to od razu doszedłem do wniosku, że to klon VWD. Jednak tak w cale nie jest. Pomimo wczesnej wersji i wielu błędów, program wydaje się być ciekawą kontynuacją VWD. Microsoft deklaruje również zgodność ze standardami, oraz prostotę użytkowania. Dostępne będzie pisanie kodu ASP .NET, C#, VB, itd, oraz tworzenie stron na podstawie szablonów DWT, które najlepiej znane są dotychczas z pakietu Office. Muszę przyznać, że jedno mi się naprawdę spodobało. Sprawdzanie pisowni i poprawianie korzystając ze słownika z Offica (chociaż da się też to zrobić w Visual Studio, pobierając darmowy tool, łatwo dostępny z sieci).

Zapowiada się ciekawie. Tylko czy Microsoft chociaż tym razem dotrzyma obietnicy - kodu zgodnego ze standardami?

piątek, 05 maja 2006

Jest już dostępny kolejny build wersji beta nowego MSN'a. Wersja 8 pod zmienioną nazwą na Windows Live Messenger, sugerującą połączenie z innymi usługami live wprowadzanymi przez Microsoft, prezentuje się już całkiem okazale.

Jak zwykle dużo o samym komunikatorze i zmianach w kolejnych buildach możemy przeczytać na blogu Inside Windows Live Messenger

Pobrać można go wchodząc na stronę http://ideas.live.com/ lub bezpośrednio z adresu http://g.msn.com/1csbeta/Mess80_EN

Przy okazji. Jak sprawdzić czy problem z zalogowaniem się do Windows Live Messengera wynika z naszego połączenia z Internetem, czy awaria leży po stronie serwerów WLM'a?

Wystarczy odwiedzić stronę http://status.messenger.msn.com/Status.aspx by się przekonać jaki status mają te serwery.

czwartek, 04 maja 2006

Dostępna wersja beta przeglądarki Internet Explorer nie umożliwia instalacji obok już działającej wersji 6. Dlatego dotąd, jeżeli ktoś chciał zobaczyć nową wersję w akcji, musiał rezygnować z możliwości wykorzystania wersji IE6.

Aby uruchomić IE7 w trybie standalone, należy:

  1. Rozpakować zawartość pliku instalacyjnego (IE7B2P-WindowsXP-x86-enu.exe). Tak naprawdę jest to samo rozpakowujące się archiwum, które możemy podejrzeć chociażby w WinRarze. Pliki te rozpakowujemy do  lokalizacji np. C:\IE7\.
    Jeżeli nie mamy WinRara, możemy uruchomić program instalacyjny. Utworzy on na dysku systemowym folder tymczasowy (o losowej nazwie) z plikami instalacyjnymi (właśnie tymi z paczki typu self extracting). Z poziomu Exploratora ich nie przekopiujemy, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby korzystając z wiersza poleceń nie użyć komendy copy, która działa.
  2. W katalogu do którego rozpakowaliśmy pliki instalacyjne, tworzymy plik ie7.bat o zawartości:

    @ECHO OFF
    TITLE IE7 Launcher 1.4
    ECHO IE7 STANDALONE LAUNCHER 1.4
    ECHO Updated for IE7 Beta 2 Preview
    ECHO.
    ECHO Do not close this window or it will not clean up after itself properly.
    ECHO You can pass a URL into this batch file, like this:
    ECHO ie7.bat www.microsoft.com
    ECHO.
    ECHO More info here: http://weblogs.asp.net/jgalloway/archive/2005/12/28/434132.aspx
    ECHO.
    ECHO When you close IE7, this will remove the registry key and shut itself down.
    ECHO.
    ECHO Setting up IE7 for standalone mode...
    PUSHD %~dp0
    ECHO Removing IE7 registry key and set the version vector to "7.0000".
    > %TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO REGEDIT4
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO.
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO [-HKEY_CLASSES_ROOT\CLSID\{C90250F3-4D7D-4991-9B69-A5C5BC1C2AE6}]
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO [-HKEY_CLASSES_ROOT\Interface\{000214E5-0000-0000-C000-000000000046}]
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO [HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Internet Explorer\Version Vector]
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO "IE"="7.0000"
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO.
    :: Merge the REG file to delete the IE7 standalone entry
    REGEDIT /S %TEMP%.\IE7Fix.reg
    REN SHLWAPI.DLL SHLWAPI.DLL.BAK
    TYPE NUL > IEXPLORE.exe.local
    ECHO Running IE7...
    iexplore.exe "%1"
    :: Merge the REG file to delete the IE7 standalone entry
    REGEDIT /S %TEMP%.\IE7Fix.reg
    :: Delete the temporary REG file
    DEL %TEMP%.\IE7Fix.reg
    ECHO Removing IE7 standalone files...
    REN SHLWAPI.DLL.BAK SHLWAPI.DLL
    DEL IEXPLORE.exe.local
    :: Set the old version vector "6.0000".
    > %TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO REGEDIT4
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO.
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO [HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Internet Explorer\Version Vector]
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO "IE"="6.0000"
    >>%TEMP%.\IE7Fix.reg ECHO.
    REGEDIT /S %TEMP%.\IE7Fix.reg
    DEL %TEMP%.\IE7Fix.reg
    POPD
    ECHO Complete, closing...

    W tej chwili juz możemy uruchamiać IE7 uruchamiając ten plik ie7.bat. Jednakże jeżeli zamkniemy okno konsoli, pozbędziemy się również przeglądarki. Ale i na to jest sposób. Wystarczy utworzyć podany niżej skrypt vbs...

  3. Następnie tworzymy plik ie7.vbs (również w tym samym katalogu):

    Set oShell = CreateObject(”WScript.Shell”)
    oShell.Run “ie7.bat”, 0, True


  4. Teraz wystarczy, że sobie utworzymy skrót do pliku ie7.vbs, dzięki któremu będziemy uruchamiać przeglądarkę.

To rozwiązanie ma swoje plusy, ale również minusy.

Z plusów:

  • Możemy uruchomić IE7 bez pozbywania się IE6
  • Nie zapisujemy żadnych śmieci w rejestrze
  • Możemy łatwo sprawdzić jak nasza strona prezentuje się w nowej przeglądarce
  • Możemy również przekonać się jaką nowa funkcjonalność wprowadzi IE7
  • lub jak wygląda aktualnie dostępna wersja

Z minusów:

  • Mamy ograniczoną funkcjonalność (np. nie możemy otwierać stron w nowym oknie/karcie)
  • Musimy ręcznie uruchamiać za każdym razem plik bat/vbs.

Opisany sposób działa na pewno dla systemów Windows XP SP2, oraz Windows Server 2003 SP1.

15:49, hermanluk , Windows
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 maja 2006

Pod tytułem "Deconstructing Common Security Myths" w najnowszym majowo - czerwcowym TechNet Magazine pokazał się ciekawy artykuł, którego autorami są Jesper Johansson i Steve Riley. Osoby, ktorych już raczej nie powinno sie nikomu przedstawiać. Kazdemu te nazwiska powinny się kojarzyć z bezpieczeństwem.

W artykule możemy przeczytać:

  • Dlaczego wyłączanie uwierzytelniania metodą NTLM nie jest dobrym pomysłem.
  • Kiedy można zrezygnować z oprogramowania antymalware.
  • Kiedy filtrowanie ruchu wychodzącego ma sens.
  • Albo czy aby hasło było silne musi spełniać warunki złożoności (nie musi).

Na te i inne kwestie obaj panowie przedstawiają swoje zdanie. A niektóre kwestie naprawdę bywają zaskakujące!

Deconstructing Common Security Myths

wtorek, 02 maja 2006

Tym razem przyszła pora na Europę. Konkurs zorganizowany przez Google ma wyłonić najlepszy programistów. Do wyboru są 3 języki (Java, C++, C#). Rywalizacja będzie odbywać się online, gdzie każdy będzie mógł w tym samym czasie rozwiązywać postawione zadanie.

Konkurs został podzielony na 3 rundy + kwalifikacje. Rejestracja rozpoczęła się już 1 maja, a potrwa do 23 maja br., kiedy to też rozpoczną się kwalifikacje, które przejdzie 500 najlepszy programistów.

Do wygrania nagrody pieniężne. Dodatkowo w 2 rundzie wszyscy zawodnicy (250) otrzymają t-shirt "Google™ Code Jam Europe".

  • First Place €2,500 

  • 2nd - 5th Place  €1,000 

  • 6th – 10th Place €750 

  • 11th – 20th Place €500 

  • 21st – 50th Place €150

Może warto wziąć udział?