View Łukasz Herman's LinkedIn profileView my profile

statystyki www stat.pl

piątek, 23 grudnia 2011

Ostatnio powróciłem do tematu wdrażania SCOMa i zaobserwowałem na kilku komputerach ostrzeżenia związane z fragmentacją dysków. Gdyby to były zwykłe komputery a nie maszyny wirtualne, to kwestia byłaby jasna, ale czy należy defragmentować dyski maszyn wirtualnych?

Odpowiedź powinna brzmieć tak, należy je defragmentować ale należy zwrócić uwagę na to by:

1. Nie defragmentować dysków które mająsnapshoty,

2. Jeżeli nie ma snapshotów, upewnić się że dyski są zmerge'owane (tj. wszystkie snapshoty jakie były zostały już włączone do dysku),

3. Nie defragmentować dysków na wielu maszynach jednocześnie gdy korzystają one z tego samego zasobu/macierzy

Bardziej obszernie: Defragmenting virtual machine disk files 

Tagi: Hyper-V
02:38, hermanluk , Off Topic
Link Komentarze (2) »
wtorek, 20 grudnia 2011

Walczę z powiadomieniami w SCOMie i natknąłem się na taki komunikat błędu. Przy czym maila mam wprowadzonego poprawnie.

Okazuje się, że problemem jest przesłanie maila przez serwer SMTP (ponieważ nie odblokowałem Relaya dla SCOMa).

SCOM R2 E-Mail Notifications do not work: Error message ‘Recipient address is not valid’ is shown

Tagi: SCOM
14:26, hermanluk , Off Topic
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 grudnia 2011

Ostatnio zacząłem zastanawiać się jakiego laba sobie zrobić w domu, by móc czasem coś przetestować/przeklikać i doszedłem do wniosku że warto mieć na boku jakiś serwer z maszynami wirtualnymi.

Postawiłem więc Hyper-V Server na cztero letnim laptopie, w którym wcześniej miałem problem z grafiką. Radość nie trwałą długo gdyż:

1. 3 GB pamięci to trochę mało by zainstalować cośz rodziny System Center, nie wspominając że trzeba zostawić coś hostowi i drugiej maszynce z kontrolerem domeny.

2. Dysk twardy 100GB to mało by bawić się w wirtualizację, a o snapshotach można zapomnieć.

 

No to mam przed sobą nowego laptopa, którego nawet w 10% nie wykorzystuję. Tylko że mam na nim Windows 7, a nie Hyper-V Server. W dodatku nie chce mi się niczego na nowo instalować. Wziąłem więc toola z dawnego Sysinternals - Disk2Vhd.

Bardzo fajne narzędzie, działa na funkcjonującym systemie, więc nie musiałem przerywać pracy :) Z uwag to pamiętać trzeba by robić obraz partycji systemowej oraz tej 100MB rezerwowanej przy partycjonowaniu, bo inaczej nie da się uruchomić systemu jako maszynę wirtualną.

Plik VHD podrzuciłem pod Hyper-V Server i... przypomniałem sobie jak system wolno działa na dysku, który nie jest w technologii SSD. Ale działa.

 

Teraz zastanawiam się czy dzielić mojego "twardziela" SSD 60 GB na dwa systemy, bo nie wyobrażam sobie pracowania na systemie zainstalowanym na tradycyjnym twardzielu, czy w ogóle zrezygnować z tematu i poczekać na Windows 8, który będzie miał jakieś wbudowane Hyper-V.

VirtualPC odpada ze względu na brak obsługi systemów 64-bitowych, VirtualBox bo za często pada (miałem mase problemów ze stawianiem maszyn wirtualnych), a produkty VMware ze względu na cene i że na co dzień z nich nie korzystam.

Kusi mnie wykorzystanie Hyper-V na tym laptopie, ze względu na to że system jestem w stanie postawić na SSD, oraz że mam drugi dysk (w miejsce napędu optycznego). I tu raczej problemu z przestrzenią dyskową nie będzie, bo jak tylko dyski stanieją to kupię coś dużego w rozmiarze 2,5 :)